Może i przesadziłem z reakcją ale szlak trafia.
To jest dobre to jest złe.
To jest zwykły romansik. A tu nie ma nic o Bogu. Jedna z wielu książeczek.
Zarozumiałość i bezczelność.
Z uśmiechem wypowiada się lekceważąco o książce do której mam osobisty i wielki szacunek jak pani przedszkolanka do nic niewiedzącego dzieciaka chociaż nawet dokładnie jej nie przeczytała, nie mówiąc o zgłębieniu.
Ona nawet lepiej ode mnie wie jakie są moje myśli i zamiary.
Nie wiem może uważa się za jakąś wyrocznię.
Pozuje na miłą i kulturalną a pod spodem jest mega złośliwa.
Niczym jej ukochany Tusk.
Moderację proszę o zdecydowaną reakcję! Pełne pogardy oceny personalne wygłaszane w dodatku publicznie są zabronione przez regulamin tego forum!
Do Twojej wiadomości Przemku, z wykształcenia jestem filologiem polskim i na studiach uczono mnie fachowej analizy dzieła literackiego - tak więc daruj sobie próbę podważania sensowności i podstawności mojej analizy. O moim, niejednokrotnym przeczytaniu tak podstawowego dzieła z zakresu literatury światowej (nigdy nie wyraziłam się o nim, że jest to zwykły romansik ) - przekonywać Cię nie zamierzam.
Moglibyśmy podyskutowć na argumenty - gdyby stać Cię było na merytoryczną rozmowę. Na inwektywy i chamstwo (które nieodmiennie wskazują brak rzeczowych argumentów) się nie zgadzam i dyskutować z nimi nie zamierzam. Pozdrawiam.
Ps.Jeśli chcesz innych uczyć kultury, to przyjmij do wiadomości, że wyrażanie się o drugim człowieku (zwłaszcza kobiecie) pogardliwie "ona to to, ona tamto" jest przejawem kompletnego braku kultury i ogłady Po to mamy nicki forumowe, żeby zwracać się do siebie (i mówić o sobie) przy ich pomocy, co gwarantuje minimum wzajemnego szacunku.
_________________ Żeby zło triumfowało, wystarczy by dobro milczało..
O kiju na kobiety nawet nie wolno pomyśleć! Nawet jeśli to filolog, to nie wolno. Kobiety można potraktować tylko kwiatem. Prawdziwym kwiatem, czyli różą. Najlepsza jest Rosa rugosa, łodyga ma miliony igiełek. Jest potem co skubać, oj jest.
Można skubać i się godzić. Godzić i skubać. Godzinami.
Szczerze współczuję. Wróćmy jednak do naszego Szestowa ...
_________________ Gdy rozum śpi, budzą się potwory (Goya), ale
... jestem ... czuwam ...
Co to znaczy że Lew Szestow uznaje, że Bóg działa poza dobrem i złem. No od razu co niektórym kojarzy się to z pojęciami występującymi u Nietszchego a jak wiadomo Nietszche to od a do z antychrześcijański pomiot filozoficzny dlatego jeśli Szestow twierdzi z poczuciem słuszności że Bóg jest poza dobrem i złem to już wiadomo co o tym myśleć chociaż samej idei już się nie przemyślało.
Co do żydowskiego pojęcia Boga. No bo przecież wiadomo że jak ktoś jest wychowany w rodzinie żydowskiej to ma żydowskie pojęcie Boga, no nie ma zmiłuj a skoro żydowskie to my katolicy możemy odetchnąć.
Chociaż o dziwo jak się go czyta to widać że pisząc o Bogu głównie przytacza pisma Lutra, listy św Pawła, czy dzieła Kierkegaarda, Dostojewskiego i Stary testament ( jego mądrzejszą część ). Oprócz tego cytuje Tertuliana znanego żydowskiego myśliciela
Anko es widać że coś wiesz na ten temat ale z tego co napisałaś to wynika że jest to wiedza zniekształcających etykietek.
Chciałem jeszcze coś napisać o tym co Anko es jak zrozumiałem napawa cię niepokojem w Szestowowskiej wizji Boga.
Otóż co to znaczy że Bóg jest ponad dobrem i złem.
To nie znaczy na pewno że jest mu wszystko jedno czy człowiek pracuje czy kradnie, kocha czy nienawidzi. Nie o tym pisze Szestow.
Dla Szestowa fundamentalne znaczenie ma pewien szczególny wymiar dobra, którego źródłem są słowa, których użył Bóg na określenie stworzonego przez siebie świata.
I wszystko było BARDZO DOBRE. W stworzonym przez Boga świecie nie było zła i nic nie było złe.
Człowiek święty jest poza dobrem i złem. Oznacza to że nie wie czy jest dobry czy zły, kompletnie go to nie interesuje zresztą.
Człowiek święty poprzez wiarę staje się niewinny to znaczy niczego nie wie. Jego byt określa nie jego wiedza a wiara w Boga. Staje się człowiekiem sprzed zjedzenia owocu dobra i zła.
Dzięki temu realizuje to jedyne i wielkie dobro jakie daje mu unia z Bogiem.
W świecie człowieka świętego wszystko jest takie jak w nowostworzonym biblijnym świecie gdzie nie ma zła nie ma potrzeby określać co jest dobre a co złe ponieważ zło w nim nie istnieje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach